JAK PRZYGOTOWAĆ ROWER NA WIOSNĘ?

Zima powoli, ale nieubłaganie dobiega końca, a wraz ze wzrostem temperatur zza chmur coraz częściej wygląda słońce. Jest to idealny moment na wybudzenie roweru z zimowego snu. Niezależnie od tego, czy wybierasz się rowerem  tylko do pracy, czy na dłuższą przejażdżkę, powinnaś/powinieneś sprawdzić swój rower po zimie i przygotować go do sezonu. Jak więc przygotować rower na wiosnę? Zapraszamy do lektury.

Jeżeli zostawiłaś/eś swój rower na zimę bez odpowiedniego przygotowania - wiosną może odmówić posłuszeństwa. Najlepiej więc po ostatniej jesiennej przejażdżce zrobić przegląd i zakonserwować go. Wówczas na wiosnę sprawa jest prosta! Jedyne co musimy zrobić to zetrzeć kurz, napompować koła i.. ruszać w teren. 

Jednak co powinno się zrobić, gdy zaniedbało się serwis po zakończonym sezonie? 

GĄBKA W RUCH!

Do czyszczenia najlepiej użyć specjalnego środka do czyszczenia rowerów. Można również użyć płynu do naczyń lub szamponu samochodowego. Spryskaj ramę i wszystkie elementy mocujące i poczekaj, aż płyn zacznie działać. Następnie można usunąć brud gąbką lub szmatką. Do drobniejszych części lub zakrzywionych narożników możesz użyć np. pędzelka lub starej szczoteczki do zębów.  Następnie osusz rower ścierką i wypoleruj ewentualne ślady wody. 

Rower można również umyć myjką ciśnieniową. (Ta metoda ma swoich zwolenników jak i zagorzałych przeciwników!) I tutaj należy wiedzieć, że myjkę ciśnieniową należy odpowiednio używać. Powinno się ją stosować przede wszystkim do czyszczenia ramy i unikać czyszczenia myjką na wysoki połysk piast, okolic suportu, sterów, wszystkich elementów z łożyskami, żeby nie dostała się do nich woda z brudem. 

Jeżeli jest taka możliwość to najlepiej czyścić rower na stojaku. Warto zdjąć z roweru koła i łańcuch i osobno zająć się wszystkimi miejscami, w których zebrała się woda z brudem. Po wyczyszczeniu roweru możesz zacząć od „wiosennego przeglądu”.

PRZYGOTUJ MIEJSCE PRACY

Jak już wspomnieliśmy powyżej, przymocuj rower do stojaka, a jeżeli nie masz takiej możliwości, to po prostu połóż rower do góry nogami na kierownicy.

Chodzi o to, żeby można było łatwo dotrzeć do wszystkich części, zakręcić kołami i zapobiec przewróceniu się roweru. Chroń zarówno rower, jak i podłogę, umieszczając pod spodem stare kartki papieru, prześcieradło, koc lub karton. Zapobiegnie to powstawaniu zadrapań i innych uszkodzeń podłogi.

Po zakończeniu przygotowań możesz przystąpić do sprawdzania.

Wskazówka: jeśli użyjesz białej lub jasnej kartki, łatwiej będzie Ci znaleźć małe przedmioty, które spadły na podłogę. ;)

KONTROLA HAMULCÓW

Pamiętaj, że hamulce muszą być prawidłowo wyregulowane. Sprawne hamulce są niezwykle ważne. Należy je zawsze sprawdzać i w razie potrzeby naprawiać. Sprawdzenie hamulców jest obowiązkowe, szczególnie po długim okresie "odpoczynku" naszego roweru.

Częścią zużywalną hamulców są klocki hamulcowe. Jeśli widzisz, że  klocki są zużyte, trzeba je wymienić.

Bardziej skomplikowane naprawy, takie jak np. naprawa hamulców tarczowych, powinny być zawsze wykonywane przez specjalistę w serwisie rowerowym.

Następnie sprawdź przewody hamulcowe. Usuń brud i rdzę z linek hamulcowych. Nasmaruj ponownie przewody hamulcowe, jeśli są sztywne. Do ponownego nasmarowania można użyć smaru, który można nabyć w sklepach z narzędziami lub w sklepach rowerowych.

SPRAWDŹ NAPĘD

Osobno powinno się potraktować także rowerowy napęd. Jeśli będziemy o niego odpowiednio dbali, odwdzięczy się zwiększoną żywotnością. Po przejechaniu ok. 2,5-3 tys. km może być konieczna wymiana łańcucha i zębatek. Z pewnością jednak utrzymywanie napędu w czystości pozwoli cieszyć się nim dłużej. Ze względu na warunki eksploatacji, nieco dłużej powinien służyć napęd w rowerze szosowym niż w górskim.

KONTROLA ŁAŃCUCHA

Po długich okresach odpoczynku i tutaj mogą pojawić się usterki. Jeżeli łańcuch nie był ruszany przez dłuższy czas, zębatki przerzutki mogą przesunąć się. Konsekwencją tego jest drganie łańcucha lub trudniejsza zmiana biegów. Aby dokonać ponownej regulacji, przesuń śrubę napinającą. Gdy obracasz śrubę w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, łańcuch przesuwa się w stronę większej zębatki i odwrotnie. Reguluj łańcuch tylko małymi krokami.

Należy pamiętać, że większe naprawy, a nawet wymianę łańcucha powinny być wykonywane najlepiej przez specjalistę.

CZYSZCZENIE ŁAŃCUCHA

Można go czyścić specjalną maszynką dostępną w sklepach rowerowych, można też poradzić sobie bez niej. Warto go wtedy zdjąć, wsadzić do butelki czy starego bidonu napełnionego środkiem czyszczącym, i wytrząść. Następnie wystarczy go wypłukać wodą, wysuszyć i nasmarować. Łańcuch można czyścić benzyną ekstrakcyjną (nie ropą!). Warto także zaopatrzyć się w specjalne odtłuszczacze do łańcucha, które można kupić w sklepach rowerowych.

„Kto smaruje, ten jedzie” to zasada, o której należy pamiętać po wyczyszczeniu łańcucha. Smarujemy po kropelce na każde ogniwko, żeby smar wpłynął między blaszki łańcucha i zniknął z jego powierzchni. Przed jazdą warto przetrzeć łańcuch do sucha po zewnętrznej stronie, żeby nie łapał brudu, dobrze jest także dobierać smar w zależności od warunków, w których będziemy jeździć. Nie mniej istotna od czystości łańcucha jest jego długość. Do jej sprawdzenia najlepiej nadaje się specjalny przyrząd, który mierzy stopień rozciągnięcia łańcucha.

PRZERZUTKI

Zanim przystąpi się do regulacji przerzutki, warto sprawdzić stan jej haka. Skrzywiony hak często jest przyczyną frustracji podczas zmiany. Aby regulacja przerzutek zakończyła się sukcesem, dobrze jest zrozumieć zasadę działania całego systemu zmiany biegów. Śrubki, które znajdują się na przerzutce, nie służą do regulacji tego, jak się zmieniają biegi, ale do regulacji zakresu, w którym porusza się przerzutka. Określają to, czy łańcuch będzie mógł spaść między zębatki i szprychy, czy między zębatki i ramę. Jeśli nie ma wyraźnej potrzeby, nie powinno się ich ruszać.

Sposób zmiany biegów zależy od naprężenia linki. Jeśli łańcuch nie chce wskoczyć na większe zębatki, to znaczy, że linka jest zaciągnięta zbyt słabo, a gdy nie chce spadać na mniejsze zębatki, oznacza to, że jest zaciągnięta za mocno. Trzeba wtedy odpowiednio wyregulować linkę poprzez kręcenie baryłką regulacyjną przy manetce albo na przerzutce.

Do właściwej pracy przerzutek niezbędny będzie także właściwy stan przewodów.  Jeśli zaniedbaliśmy serwisowanie roweru po sezonie, prawdopodobnie przed wiosną trzeba będzie wymienić w nim linki i pancerze, na których może się zbierać brud. Im lepszej jakości są przewody, tym są trwalsze, na pewno lepsze będą te ze stali nierdzewnej, odpowiednio uszczelnione. Dobrze jest wymienić przed sezonem szczególnie linki przerzutki. Pozwoli to na większą precyzję zmiany biegów. Ważne są także linki hamulców, które mogą się przecierać. Trzeba zweryfikować stan linek i w razie potrzeby je wymienić, podobnie jeśli chodzi o klocki hamulcowe. W przypadku hamulców hydraulicznych i ich złego działania, konieczne może być ich odpowietrzenie.

ŁOŻYSKA

Niezbędną częścią przeglądu roweru powinno być sprawdzenie wszystkich elementów z łożyskami. Jeśli podczas skrętów zaniepokoi nas dźwięk dochodzący z łożysk, trzeba to sprawdzić, wyczyścić, nasmarować, być może wymienić. Jeśli coś działa bezszmerowo, raczej nie powinno to wymagać większej uwagi. 

KOŁA I OGUMIENIE

Kolejną istotną czynnością powinno być sprawdzenie stanu kół i ogumienia.  Trzeba sprawdzić, czy koło kręci się prosto, czy szprychy nie są za luźne, może trzeba będzie wycentrować koło. Byłoby świetnie, gdyby nieużywany rower zimą nie stał, ale był zawieszony, a jeśli już stoi, warto przekręcić co jakiś czas kołami, żeby zmienić ich punkt styku z podłożem. W odstawionym na zimę rowerze powinno się utrzymywać robocze ciśnienie w kołach, niższe niż do jazdy w sezonie. Warto również przed sezonem sprawdzić stan bieżnika opon i w razie potrzeby zainwestować w nowe ogumienie.

AMORTYZATOR (jeżeli Twój rower go posiada)

Posiadacze rowerów z amortyzatorami do listy obowiązkowych czynności serwisowych powinni dopisać zadbanie o dobrą pracę tychże amortyzatorów. Ich producenci podają, co ile powinny być poddawane przeglądowi i dobrze jest stosować się do tych zaleceń. Najlepiej oddawać amortyzator w fachowe ręce pracowników serwisu rowerowego po każdym sezonie. Pozwoli to uniknąć korozji, która może następować niepostrzeżenie po odstawieniu roweru na zimę bez żadnego wcześniejszego przeglądu.

SERWIS ROWERU: ZROBIĆ SAMEMU CZY ODDAĆ DO SERWISU?

Coraz bardziej zaawansowane technologicznie rowery często wymagają przeglądu przeprowadzonego w profesjonalnym serwisie. Coraz więcej jest elementów, które łatwo uszkodzić niewłaściwym serwisowaniem w domowych warunkach, czasami lepiej oddać je w ręce fachowców. Szczególnie karbonowe elementy wymagają skręcenia z właściwym momentem obrotowym, a nie każdy z nas ma w domu klucz dynamometryczny. Nawet aluminiowe elementy niepoprawnie skręcone mogą ucierpieć i się złamać.

Powinno się także przestrzegać zaleceń producenta dotyczących żywotności i wymiany karbonowych części w rowerze, szczególnie jeśli chodzi o kierownicę. Od tego może zależeć nasze zdrowie, a nawet życie. 

Im bardziej sportowy rower i sposób jego użytkowania, tym bardziej powinien być zadbany i gotowy do sprawnej jazdy. W sezonie również warto pamiętać o serwisie, szczególnie jeśli ktoś ściga się np. w maratonach MTB. Bywa, że po jednym starcie cały rower wymaga gruntownego serwisu. Jeśli ktoś jeździ tylko okazjonalnie, będzie mniej obciążał rower i nie potrzebuje aż takiej troski o każdą śrubkę.

Gdy chcemy obciążać nasz sprzęt jednak nieco bardziej, solidny przegląd to konieczność. Jeśli przeprowadzimy go samodzielnie, możemy po nim odczuwać satysfakcję i dodatkową motywację do jazdy albo zmęczenie i potrzebę odpoczynku. Gdyby miał on trwać zbyt długo, warto rozważyć powierzenie naszego sprzętu fachowcom i odebranie go z serwisu w takim stanie, do którego zdążyliśmy już zatęsknić. W końcu nic tak nie cieszy jak widok lśniącego roweru, który aż prosi się o przejażdżkę.

Blog